7 marca 2017

Granola pomarańczowa

Stara już ta granola, bo dokładnie dwuletnia:). Zrobiłam ją tuż przed narodzinami Bruncia - dzięki temu, po powrocie ze szpitala, przez kilka dni jedliśmy pyszne śniadania:). Przyznam się szczerze, że była to moja pierwsza udana granola. Poprzednie podejścia zakończyły się fiaskiem: zapach spalenizny dotarł chyba aż do sąsiedniego budynku:). Wrzuciłam do niej to co akurat miałam w kuchni....chciałam żeby była pomarańczowa, bo przecież marzec to wciąż sezon na te owoce, a sezonowość to to co bardzo lubię:). 



Składniki (inspiracja tutaj):

2 szklanki płatków owsianych lub mieszanki płatków
1/2 szklanki wiórków kokosowych
1/2 szklanki orzechów włoskich
1/2 szklanki orzechów laskowych
1/2 szklanki suszonej żurawiny
1/2 szklanki pestek dyni
1/2 szklanki drobno pokrojonej kandyzowanej skórki pomarańczowej
1/2 szklanki miodu
2 łyżki oleju kokosowego
sok z 1 pomarańczy


Wykonanie:

Piekarnik nagrzać do 180ºC. Orzechy, wiórki, pestki, skórkę pomarańczową i płatki wsypać do miski. Sok wymieszać z miodem i olejem. Wlać do miski i wszystko dokładnie wymieszać. Wyłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i równomiernie rozprowadzić. Piec przez 20-25 minut, mieszając od czasu do czasu granolę, żeby się nie spaliła. Po wystudzeniu, dodać żurawinę i dokładnie wymieszać. Przesypać do szczelnego słoja i podawać z mlekiem, jogurtem lub świeżymi owocami.




Smacznego !!!

4 komentarze:

  1. Boska!
    Bez zapasu domowej granoli odczuwam pewien dyskomfort... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda cudownie :) Nie ma to jak domowa granola.
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...