2 lutego 2015

Makaron ''galets'' nadziewany dorszem i brokułami

Ku memu zdziwieniu w kuchni hiszpańskiej spotkałam się z wieloma przepisami z makaronem, dlatego zaczęłam się zastanawiać skąd wziął się on w Hiszpanii?. Otóż, prawdopodobnie dotarł on do tego kraju za pośrednictwem Arabów zamieszkujących kiedyś dzisiejszą Andaluzję. Już w XIII wieku pojawiły się tam przepisy z makaronem na bazie wody i mąki o bardzo dziwnych nazwach: fidawus, al-muhammis, zabzin czy aletría (ta ostatnia pojawiła się już na blogu w przepisie na zupę z klopsikami z dorsza, makaronem i warzywami). 

W wielu tradycyjnych hiszpańskich przepisach makaron, podobnie zresztą jak ryż, gotuje się bezpośrednio w sosach lub zupach, a nie osobno w wodzie. Najczęściej używanym tutaj makaronem jest makaron zwany fideo przypominający makaron dodawany do polskiego rosołu. Można go kupić w różnych grubościach oznaczonych numerami (fideo nº 0, nº1, nº2, nº3...) oraz czasami z dziurką wzdłuż całej jego długości. Taki makaron używa się najczęściej do przygotowania dania podobnego do paelli, zwanego fideuá (np. makaron z rybą, mątwą i krewetkami). Innym makaronem spotykanym przede wszystkim w Katalonii są canelones - makaron przypominający płaty makaronu używane do przygotowania włoskiej lazanii, które zwija się w rurki i nadziewa farszem z mięsa, szpinaku lub innych warzyw; następnie polewa się sosem pomidorowym i beszamelem i zapieka w piekarniku (można też kupić canelones w postaci gotowych rurek). W Katalonii spotkacie się także z makaronem zwanym galets, który pojawia się tutaj przede wszystkim w okresie bożonarodzeniowym, w tradycyjnym jednogarnkowym i dwudaniowym daniu zwanym escudella i carn d'olla - podobnym trochę do pochodzącego z Madrytu cocido. Pierwszym daniem jest rosół podawany z makaronem galets nadziewanym farszem z mięsa, a drugim wszystkie składniki na których rosół został ugotowany: mięso, kiełbasa (botifarra), ciecierzyca, warzywa (kapusta, ziemniaki, marchew) oraz klopsy z mielonego mięsa zwane pilotes

Makaron galets przypomina swym kształtem ślimacze muszle, ale z otworem po obu stronach (przyznam szczerze, że wypełnienie ich farszem jest trochę skomplikowane, dlatego polecam użyć dużych otwartych muszli).



Składniki (na 2 porcje):

200 g brokułów (lub pęczek szpinaku)
200 g odsolonego dorsza
około 20 sztuk ugotowanego makaronu galets lub innych dużych muszli
3 łyżki orzeszków piniowych lub płatków migdałowych
1 ząbek czosnku
1 cebula
10 g mąki
łyżka masła
200 ml mleka
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
oliwa z oliwek

Wykonanie:

Dorsza odsalamy mocząc go w zimnej wodzie (zmieniając ją przynajmniej 3 razy) przez co najmniej całą noc (czas moczenia zależy od wielkości kawałka dorsza). 

Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Odstawiamy.

W garnku podgrzewamy wodę, gdy zacznie wrzeć wkładamy do niej odsolonego dorsza i gotujemy przez około 5 minut. Odcedzamy i gdy ryba trochę przestygnie usuwamy skórę i ości, które mogą się w niej znajdować. Rozdrabniamy palcami na niewielkie kawałki i odstawiamy. 

W garnku lub na patelni grzejemy masło. Dodajemy drobno posiekaną cebulę i smażymy do czasu, aż zrobi się przezroczysta. Dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy. Następnie wlewamy mleko i ciągle mieszając gotujemy do uzyskania kremowego sosu beszamelowego. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.

Różyczki brokułów bardzo drobno kroimy lub rozdrabniamy w robocie kuchennym. 

Na osobnej patelni grzejemy 1-2 łyżki oliwy. Dodajemy pokrojony drobno czosnek oraz orzeszki piniowe lub płatki migdałowe. Gdy trochę się zarumienią, dodajemy rozdrobnionego dorsza i mieszamy. Następnie dodajemy brokuły i dokładnie mieszamy. Na końcu dodajemy przygotowany wcześniej sos beszamelowy. Mieszamy i gotujemy na małym ogniu przez około 2 minuty. Doprawiamy solą i pieprzem. 

Nadziewamy muszle farszem z dorsza i brokułów. Podajemy z zupą  pomidorową lub polane sosem pomidorowym.








Smacznego !!!

10 komentarzy:

  1. O, mój pomysł nareszcie ktoś to opublikował, zrobiłam to z łososiem i szpinakiem, mniam!
    A Ty brokuły gotowałaś wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, brokuły tylko rozdrobniłam, a potem przez 2-3 minuty gotowały się z resztą składników farszu.

      Usuń
  2. Bardzo mi sie podoba ten przepis, tylko jak pomysle o nadziewaniu tych muszelek... Mysle, ze poszukam jakiegos duzego makaronu (moze znajde jakies duze muszle, haha), albo spróbuje wykorzystac tak apetyczny farsz do canelones.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie próbowałam jeszcze ryby w takim wydaniu, ale wygląda tak smakowicie, że chyba zmienię to w ciągu najbliższych dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe informacje, teraz już wiem, jakie makarony jedzą Hiszpanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o jak pięknie wygląda! ;) muszę spróbować, kiedyś robiłam podobny "wsad" do pierogów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:). Pierogi z tym farszem to bardzo kusząca propozycja... muszę spróbować:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...