28 października 2014

Ryż z królikiem i grzybami

O rodzajach hiszpańskich dań na bazie ryżu pisałam przy okazji przepisu na Ryż z ośmiornicą, bobem i karczochami, dzisiaj zachęcam Was do wypróbowania ryżu z bardzo zdrowym i często niedocenianym mięsem króliczym i grzybami. Przepis pochodzi z jednego z programów telewizyjnych prowadzonych przez hiszpańskiego kucharza José Andrés, który od ponad 20 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, i który w dużej mierze przyczynił się do rozpowszechnienia hiszpańskiej kuchni w tym kraju. Pod tym linkiem możecie zobaczyć José Andrés w akcji, a poniżej mój opis tego smacznego, rozgrzewającego dania jednogarnkowego.

24 października 2014

Gęsta zupa z klopsikami z dorsza, makaronem i warzywami

Muszę przyznać, że miałam mały problem z nazwaniem dzisiejszej potrawy, zwanej po hiszpańsku Guiso de albóndigas de bacalao con aletría. Problemowe okazały się dwa słowa: guiso y aletría. Czasownik guisar oznacza w języku hiszpańskim dusić, jednak z duszeniem kojarzą mi się przede wszystkim gulasze, a to danie bardziej niż gulasz przypomina gęstą zupę, więc po krótkich przemyśleniach dzisiejsze guiso zostało gęstą zupą. O znaczeniu drugiego słowa nie miałam najmniejszego pojęcia,  po czym przeczytałam u autorki przepisu, że aletría to fideo gordo, czyli krótki makaron używany najczęściej do przygotowania fideuá (potrawa podobna do paelli, lecz zamiast ryżu dodaje się do niej makaron) i nazywany tak w Regionie Murcji. To właśnie stamtąd pochodzi dzisiejsze guiso z klopsikami z dorsza, makaronem, ziemniakami, karczochami i groszkiem; w sam raz na nadchodzące chłodne dni, bo sycące i rozgrzewające.


20 października 2014

Klopsiki w sosie pomidorowym (Albóndigas en salsa de tomate)

Kiedy przed kilkoma laty postanowiłam założyć bloga, nawet przez moment nie przyszło mi do głowy, że tak bardzo zaangażuję się w gotowanie, fotografię kulinarną i pisanie postów. Od samego początku postanowiłam, że nic na siłę, że będę to robić tylko i wyłącznie wtedy, kiedy będę miała na to ochotę. Tak się jakoś złożyło, że przez ostatnie 3 miesiące zrobiłam sobie przerwę w blogowaniu, zamiast pisać i fotografować to co w danym dniu ugotowałam, wolałam po prostu gotować dla własnej przyjemności; nie tylko potrawy hiszpańskie, ale przede wszystkim te z ''dawnych'' lat, polskie. Stąd w moim letnim jadłospisie często pojawiał się chłodnik z buraków, kopytka, pierogi, kalafior z masłem i bułką tartą czy rolady wołowe. Na szczęście tak to zwykle bywa, że po burzy wychodzi słońce i od kilku tygodni, z każdym dniem nabieram większej ochoty na wznowienie działalności bloga. Zaczęłam na nowo wyszukiwać i wymyślać hiszpańskie przepisy i oczywiście je testować. Ten dzisiejszy wypróbowałam pod koniec lata, gdy stragany uginały się pod ciężarem soczystych, dojrzałych i niesamowicie czerwonych pomidorów. Klopsiki w sosie pomidorowym to jeden z klasyków hiszpańskiej kuchni. Spotkacie się z nimi zarówno w barach tapas jak i w restauracjach serwujących tradycyjne hiszpańskie potrawy. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...