30 lipca 2014

Sałatka z brokułami i serem feta

Brokuł nie jest warzywem pojawiającym się w przepisach na tradycyjne hiszpańskie dania, jednak ze względu na swoje walory odżywcze jest on doceniany coraz częściej również w tej części Europy. Brokuły często podaje się tutaj jako dodatek do mięs, owoców morza lub ryb, lub dodaje się je do sałatek. Dzisiejsza sałatka zainspirowana przepisem, który znalazłam na stronie z kuchnią peruańską (www.yanuq.com) to ugotowane al dente (na parze lub w wodzie) różyczki brokuła, do których dodałam ser feta (który zastąpić możecie twarogiem), orzeszki piniowe i rodzynki. Sos, którego użyłam do sałatki, to majonez wymieszany z jogurtem naturalnym; jeśli jednak wolicie mniej kaloryczną wersję, proponuję zastąpić go samym jogurtem lub po prostu skropcie sałatkę dobrej jakości oliwą z oliwek wymieszaną z odrobiną octu winnego.


21 lipca 2014

Cukinie nadziewane kurkami i szynką serrano

Lubię czasami przejść się po targu la Boquería i poszukać warzyw czy owoców, których w innych miejscach po prostu nie znajdę, a za którymi - zwłaszcza latem - bardzo tęsknię. Nie da się ukryć, że to właśnie tam można kupić, przeróżne najdziwniejsze jadalne rzeczy. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że wielu Hiszpanów nie wie co to rabarbar czy agrest, nie ma pojęcia o istnieniu czerwonej porzeczki i nie odróżnia czarnej porzeczki od jagód. Kupno tych właśnie owoców jest tutaj praktycznie niemożliwe, ale czasami na Boquería, pojawiają się takie ''dziwne rzeczy'' - w zeszłym roku znalazłam tam rabarbar; przeraziła mnie niestety cena: 10 euro za 1kg!. Podczas ostatniej wycieczki nie trafiłam niestety na porzeczki czy jagody, ale za to znalazłam okrągłe cukinie, które nie są tutaj czymś powszechnym. Jak tylko je zobaczyłam pomyślałam o farszu z kurkami i szynką serrano; więc z zakupionymi cukiniami udałam się bez chwili namysłu na stoisko z grzybami. Do domu wróciłam bez porzeczek i jagód, ale za to z pomysłem na pyszny obiad:).

1 lipca 2014

Ryż z boćwiną, białą fasolą i ślimakami

Mam nadzieję, że ślimaki w tytule Was nie odstraszyły:)... Jeśli nie macie ochoty na ślimaki, zapewniam Was, że danie smakuje równie dobrze bez nich, choć to właśnie one dodają mu charakteru:) - wybór należy do Was:). Ślimaki zawsze kojarzyły mi się z kuchnią francuską i dlatego zdziwiłam się bardzo widząc, że także w Hiszpanii doceniane są ich walory smakowe i są one kluczowym elementem wielu tutejszych tradycyjnych potraw. Ślimaki dodaje się często do dań z ryżem, w których łączy się je z królikiem, tuńczykiem, dorszem czy z mięsem przepiórczym. Przygotowuje się je także z różnymi sosami, często z pikantnym sosem pomidorowym lub faszeruje się je np. masłem czosnkowo-pietruszkowym. Najsmaczniejsze ślimaki jadłam podczas pobyty w Sewilli, gdzie w prawie każdym barze tapas podaje się je w odrobinie przepysznego bulionu - podczas 3-dniowego pobytu jadłam je tam 3 razy i zawsze były wyśmienite:). Oprócz ślimaków lądowych, w Hiszpanii jada się także ślimaki morskie np. galicyjskie małe ślimaki o szaro-czarnym zabarwieniu zwane caramuxos lub występujące w Morzu Śródziemnym, większe od tych lądowych, ślimaki zwane cañaillas

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...