26 czerwca 2014

Żabnica z małżami

Już po San Juan (święty Jan), a ja jak zwykle nie zdążyłam z przepisem na tradycyjną katalońską, słodką ''kokę'' (hiszp. coca) przygotowywaną specjalnie na noc poprzedzającą dzień św. Jana (mam nadzieję, że uda się w przyszłym roku:)). Zapewne zastanawiacie się co to jest ta coca de Sant Joan (hiszp. coca de San Juan)?. To po prostu owalna drożdżówka z kandyzowanymi owocami i orzeszkami pinii lub z kremem. Bardziej oryginalna jest - również popularna w tym dniu - coca de chicharrones (kat. coca de llardons), czyli ciasto francuskie ze skwarkami, orzeszkami pinii i cukrem. 

Tradycyjnie noc tę spędza się tutaj na plażach, gdzie przynosi się prowiant, rozpala ogniska i miło spędza się czas w gronie przyjaciół. Barcelońskie plaże w niczym nie przypominają tej bardzo przyjemnej tradycji, gdyż tutaj głosy i myśli zagłuszone są hałasem i hukiem wystrzeliwanych petard; dlatego od kilku lat zamiast na plażę wybieram się na ulicę. W wielu punktach miasta (w mojej dzielnicy na skrzyżowaniu ulic) rozpala się ogniska, do których wrzuca się stare meble i inne nienadające się do użytku drewniane przedmioty. Poza tym wzdłuż ulic rozstawia się stoły, przy których biesiadują mieszkańcy pobliskich mieszkań; jedząc, pijąc, słuchając muzyki (często na żywo) i czasami nawet tańcząc. 

Dziś trochę z innej beczki.....zamiast ''koki'' żabnica z małżami:).


19 czerwca 2014

Sałatka pomidorowa na podściółce z salmorejo

Ostatnio dopadła mnie nieodparta ochota na pomidory i choć na te ''prawdziwe'': pachnące, krwiście czerwone i soczyste trzeba niestety jeszcze trochę poczekać, nie mogłam powstrzymać się przed zrobieniem tej przepysznej sałatki:). O hiszpańskim kremowym chłodniku pomidorowym zwanym salmorejo (czyt. salmoreho) pisałam już tutaj. Jest on trochę podobny do gazpacho, lecz bez papryki, cebuli czy ogórka i z większą ilością oliwy z oliwek i chleba - przez co jest on bardziej kaloryczny od gazpacho oraz kremowy. Salmorejo w tej sałatce jest czymś w rodzaju podściółki dla pozostałych składników sałatki: pomidorów, koziego sera, bazylii i awokado, które z nim wymieszane tworzą prawdziwy pomidorowy festyn:). 

16 czerwca 2014

Gazpacho z czereśniami

Jak co roku przez najbliższe 4 miesiące zamierzam na okrągło jeść gazpacho, bo tylko dzięki tej lodowatej zupie da się przeżyć upalne i wilgotne dni w barcelońskim mieszkaniu bez klimatyzacji:). Kiedy przed prawie dziesięcioma laty po raz pierwszy spróbowałam prawdziwego tradycyjnego gazpacho, a było to we wspomnianej już na blogu andaluzyjskiej wiosce Laujar de Andarax,  nawet przez moment nie wpadło mi do głowy, że może istnieć tyle jego wariantów. Do tej pory na blogu pojawiło się gazpacho tradycyjneburaczanedyniowe i arbuzowe; dziś kolej na gazpacho z czereśniami na podstawie przepisu, który znalazłam na stronie znanego hiszpańskiego kucharza Martina Berasategui.


11 czerwca 2014

Przekąska zwana banderilla

Jedną z bardzo popularnych przekąsek serwowanych w barach i tawernach na północy Hiszpanii jest banderilla. W hiszpańskiej korridzie (walce z bykiem) banderilla to krótka, ozdobiona kolorowymi wstążkami - i przez to rozdrażniająca i pobudzająca byka do ataków - włócznia używana przez banderilleros (tzw. pieszych), którzy starają się wbić ją bykowi w kark. Banderilla w postaci kwaśno-pikantnej przekąski to podawany do piwa szaszłyk z zielonych oliwek, ostrej zielonej papryki konserwowej (guindilla), ogórków słodko-kwaśnych lub z zalewy octowej i kawałka ryby - najczęściej jest to sardela lub kawałek tuńczyka z puszki. Czasami dodaje się do nich konserwowe cebulki, czerwoną paprykę lub marchewkę.

5 czerwca 2014

Pieczone sardynki

Te malutkie, srebrne i delikatne rybki o charakterystycznym smaku; i co najważniejsze bardzo zdrowe, bo zawierające duże ilości kwasów tłuszczowych omega-3; najlepiej smakują prosto z grilla, lecz zapewniam Was, że upieczone w piekarniku też są wyborne:). Przy wybieraniu rybek pamiętajcie o tym, że świeże sardynki powinny być srebrzyste i błyszczące, a ich oczy nie powinny być zapadnięte ani żółtawe, lecz jasne i krystaliczne. Poza tym świeże ryby pachną morzem, a nieprzyjemny i intensywny zapach zazwyczaj oznacza, że ryba jest nieświeża.

3 czerwca 2014

Tarta z figami i kozim serem

Czy można tak bardzo lubić połączenie pewnych składników, że ma się na nie ochotę przynajmniej raz w tygodniu?. Odpowiedź brzmi: tak:). Od kiedy pierwszy raz zrobiłam sałatkę z figami, rukolą i kozim serem, a było to dokładnie we września 2012 roku, za każdym razem gdy pytam R co chciałby zjeść w weekend, w odpowiedzi słyszę: ''ensalada de higos''. Przez prawie pół roku odpowiadałam, że przecież nie ma teraz fig, a bez nich zrobienie tej sałatki jest przecież niemożliwe:). Gdy w zeszłym tygodniu zauważyłam w warzywniaku brevas (figi, które nie zdążyły dojrzeć jesienią i pozostają w stanie utajonym przez zimę, aby dojrzeć wiosną przyszłego roku) wiedziałam, że w przyszły weekend nie uda mi się uciec przed zrobieniem tak pożądanej przez ostatnie miesiące sałatki. Tym razem dla odmiany podałam sałatkę na cieście francuskim, dodając jej w ten sposób trochę kalorii. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...