19 grudnia 2014

Hiszpańskie ciasto drożdżowe na Święto Trzech Króli, czyli Roscón de Reyes

Noc z 5 na 6 stycznia uznawana jest w Hiszpanii za jedną z wyjątkowych w roku, gdyż to właśnie tej nocy, przychodzą Trzej Królowie i przynoszą dzieciom (i nie tylko) prezenty - oczywiście pod warunkiem, że były grzeczne, jeśli nie, znajdą pod choinką węgiel (najczęściej cukrowy lub czekoladowy)… 

Wieczorem 5 stycznia w wielu miastach odbywa się tzw. Cabalgata de Reyes Magos, czyli pochód/parada dla uczczenia Święta Trzech Króli. Melchor Baltasar i Gaspar przybywają na wielbłądach, a ich pomocnicy w specjalnie przygotowanych na tę okazję, świątecznie ozdobionych karocach/przyczepach. Dzieci obdarowywane są cukierkami, które spadają ze wszystkich stron na ich głowy. Jest to też odpowiedni moment na dostarczenie Trzem Królom listu z prośbą o wymarzone prezenty. Tuż przed pójściem do łóżka, dzieci przygotowują sianko i wodę dla wielbłądów, a dla Trzech Króli zostawiają mleko, słodkie wino oraz ciasteczka lub pomarańcze. To bardzo niespokojna noc dla dzieci, które często nie mogą zasnąć podekscytowane lub przestraszone faktem, że Trzej Królowie na wielbłądach wejdą przez okno do ich domu...6 stycznia rano tradycyjnie otwiera się prezenty, a na śniadanie je się Roscón de Reyes, czyli drożdżowe ciasto w formie dużego pierścienia, ozdobione kandyzowanymi owocami - często przełożone kremem, śmietaną lub masą marcepanową. Cechą charakterystyczną są małe niespodzianki ukryte w jego wnętrzu. Najczęściej jest to figurka jednego z Trzech Króli oraz suszone ziarenko bobu. Ten, komu trafi się figurka, koronowany jest na króla lub królową i nakłada na głowę złotą koronę (cukiernie sprzedają roscón wraz z papierową koroną), a ten, kto znajdzie w swoim kawałku ziarno bobu, powinien zapłacić za ciasto.

Polecam też zeszłoroczny świąteczny wpis: http://smakhiszpanii.blogspot.com.es/2013/12/polvorones-i-o-innych-swiatecznych.html, a pod dzisiejszym przepisem znajdziecie moje propozycje na świąteczne dania, przekąski i desery:).

9 grudnia 2014

Kalmary w sosie pomidorowym z makaronem

No i mamy grudzień. Wszędzie pełno przepisów na świąteczne potrawy, a u mnie (wybaczcie mi proszę ten odskok od pospolitego trendu) wciąż te codzienne. Być może rozczaruję trochę niektórych, ale prawda jest taka, że od kilku lat obca mi jest bożonarodzeniowa gorączka kulinarna i oprócz staropolskich pierniczków, na które ciasto nastawiłam już kilka tygodni temu, nie będę miała okazji przygotować (ani spróbować) żadnych innych tradycyjnych smakołyków. Muszę przyznać, że zaczęłam się już przyzwyczajać do tego, że w Wigilię zamiast śledzi i smażonego karpia jem krewetki i małże i, że na stole pojawia się także danie mięsne. Całkiem normalne staje się także powigilijne spotkanie ze znajomymi na mieście i kolacja sylwestrowa w gronie rodzinnym; wspólne składanie życzeń o północy i dopiero po dwunastej zabawa sylwestrowa lub raczej noworoczna ze znajomymi. Już od początku grudnia zajadam się turronami, a zwłaszcza migdałowym turrón de Jijona, a w okresie świątecznym ze smakiem jem na śniadanie lub podwieczorek truchas de batata (smażone pierożki z nadzieniem ze słodkich ziemniaków i migdałów). Z utęsknieniem czekam też na święto Trzech Króli i tradycyjny Roscón de Reyes (drożdżowy wieniec przełożony kremem, śmietaną lub nadziany marcepanem - przepis pojawi się wkrótce na blogu) - pisząc to zaprzeczam temu co pisałam w poprzednim wpisie, że zdecydowanie wolę konkrety!:)... jak widzicie w okresie świąt Bożego Narodzenia wszystko się jednak zmienia:). 

Zatem dzisiaj zamiast świątecznej propozycji kulinarnej będzie coś na przed lub po: pyszne kalmary w sosie pomidorowym z makaronem i pomidorkami cherry. W przyszłym tygodniu postaram się zebrać i zalinkować bardziej świąteczne przepisy.

27 listopada 2014

Ryż na mleku z kasztanami

Zapewne wielu z Was zauważyło, że zdecydowanie wolę konkrety niż desery. Stąd mało na blogu przepisów na tradycyjne hiszpańskie słodkości: flan, crema catalana, arroz con leche czy natillas - za którymi, szczerze mówiąc, nie przepadam....no może z wyjątkiem ryżu na mleku (arroz con leche). Gdy pracowałam w hotelu we wspomnianym już na blogu andaluzyjskim miasteczku Laujar de Andarax, ryż na mleku robiono tam przynajmniej raz w tygodniu. W te dni czekałam na moment opróżnienia garnka, który oddawany był w moje ręce do wyjedzenia resztek lekko przypalonego, gęstego i jeszcze ciepłego mleka z ryżem. Ten właśnie ryż, często wyjadany palcem, smakował mi najbardziej:). Arroz con leche to bardzo syty deser, dlatego nie polecam go bezpośrednio po głównym posiłku. Według mnie najlepiej smakuje on na śniadanie lub na podwieczorek, jedząc go na pusty lub prawie pusty żołądek na pewno docenicie jego smak:).

21 listopada 2014

Kurczak pieczony z batatami i grzybami

Tegoroczna katalońska jesień obfituje w grzyby. Podobno w tym roku na każdy hektar lasu przypadło ich aż 180 kg - to rekord sprzed 20 lat:). Nie dziwię się, że zasypane są nimi wszystkie warzywniaki... i także moja kuchnia:). Jem je po kilka razy w tygodniu; podsmażone na oliwie lub maśle z odrobiną czosnku i natki pietruszki lub dodaję je do mięs, zup lub owoców morza. Drugą tegoroczną gwiazdą sezonu w mojej kuchni jest słodki ziemniak, którego dodaję zamiast dyni do tradycyjnej zupy z soczewicą, i którym wzbogacam smak innych dań jednogarnkowych czy deserów. Niestety nie spróbowałam jeszcze tegorocznych pieczonych kasztanów, sprzedawanych w ulicznych kioskach (to chyba wina ciepłej jesieni:)), nie zrobiłam też żadnego dania z ich dodatkiem... (polecam zeszłoroczną zupę z soczewicy z batatami, grzybami i kasztanami). Zamierzam się za nie zabrać już wkrótce:). Tymczasem dzisiaj mam dla Was pysznego kurczaka pieczonego z batatami i grzybami:).

13 listopada 2014

Gulasz z makrelą

W jesienne, wilgotne dni, których na szczęście nie ma tutaj zbyt wiele, mam ochotę na rozgrzewające, jednogarnkowe dania, które pomagają mi zapomnieć przez kilka godzin o przeszywającym całe ciało, nieznośnym, wilgotnym chłodzie. Już sam proces ich przygotowania sprawia, że cała kuchnia wypełnia się ciepłem i zapachem smażonego czosnku oraz aromatem lekko podpieczonej wędzonej papryki w proszku, które pobudzają zmysły, rozgrzewają ciało i dodają energii. Jednym z takich dań jest popularny w Katalonii i Walencji suquet - danie rybne, podobne do gulaszu; czyli z odrobiną sosu i z dodatkiem warzyw. Wymyślone zostało przez rybaków, którzy do jego przygotowania wykorzystywali niesprzedane ryby lub owoce morza. Tradycyjny suquet oprócz stworów morskich zawiera też ziemniaki oraz pomidory i wędzoną paprykę w proszku, które nadają temu daniu charakterystyczny czerwony kolor. Podstawą tego gulaszu rybnego jest intensywny w smaku wywar rybny przygotowany z głów i ości ryb. Rybą, którą dodałam do dzisiejszego gulaszu jest makrela, której intensywny smak współgra znakomicie z aromatycznym sosem z dodatkiem wędzonej papryki. 

7 listopada 2014

Empanada z grzybami

Empanada to taki ogromny pieczony pieróg i starszy brat empanadillas, czyli małych pieczonych pierożków, popularnych w Hiszpanii i wielu krajach Ameryki Południowej. W Hiszpanii najpopularniejsze są empanady z Galicji. Ich ciasto zawiera sporą ilość tłuszczu (smalcu lub oliwy), mąkę i wodę; czasami dodaje się też do niego płyn powstały podczas przygotowywania farszu. Nadzienia są bardzo różnorodne: mięso, ryby, owoce morza, warzywa czy grzyby, lecz podstawą prawie każdego z nich jest sofrito czyli podsmażona na oliwie cebula i papryka (czerwona i/lub zielona), do których często dodaje się też starte na tarce pomidory lub sos pomidorowy. Typowe empanady przygotowuje się w okrągłych formach, których dno wykłada się cienko rozwałkowanym ciastem, na które następnie kładzie się nadzienie i przykrywa się je pozostałą częścią ciasta. Obie części spaja się tworząc charakterystyczny warkocz. Wierzch empanady przyozdabia się paskami ciasta, a na środku robi się otwór, aby w ten sposób empanada ''oddychała'' podczas pieczenia. Najczęściej kroi się ją na trójkątne kawałki i serwuje na ciepło lub na zimno, jako przekąskę lub przystawkę.

3 listopada 2014

Słodkie, katalońskie panellets (w drugiej odsłonie)

Katalońskim zwyczajem związanym ze Świętem Zmarłych jest tzw. castanyada, obchodzona 31 października (wieczorem) oraz/lub 1 listopada. W tych dniach organizuje się spotkania w gronie rodzinnym lub wśród przyjaciół, na których nie może zabraknąć pieczonych kasztanów i batatów oraz ciasteczek marcepanowych zwanych panellets i słodkiego wina moscatel. Przepis na panellets pojawił się na blogu już przed dwoma laty (kilk). Tym razem zmodyfikowałam go trochę, dodając mniej cukru i zamiast zwykłych ziemniaków, użyłam te słodkie. Oprócz klasycznych panellets, czyli marcepanowych kul obtoczonych w orzeszkach piniowych, zrobiłam też te kokosowe i czekoladowe. 

28 października 2014

Ryż z królikiem i grzybami

O rodzajach hiszpańskich dań na bazie ryżu pisałam przy okazji przepisu na Ryż z ośmiornicą, bobem i karczochami, dzisiaj zachęcam Was do wypróbowania ryżu z bardzo zdrowym i często niedocenianym mięsem króliczym i grzybami. Przepis pochodzi z jednego z programów telewizyjnych prowadzonych przez hiszpańskiego kucharza José Andrés, który od ponad 20 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, i który w dużej mierze przyczynił się do rozpowszechnienia hiszpańskiej kuchni w tym kraju. Pod tym linkiem możecie zobaczyć José Andrés w akcji, a poniżej mój opis tego smacznego, rozgrzewającego dania jednogarnkowego.

24 października 2014

Gęsta zupa z klopsikami z dorsza, makaronem i warzywami

Muszę przyznać, że miałam mały problem z nazwaniem dzisiejszej potrawy, zwanej po hiszpańsku Guiso de albóndigas de bacalao con aletría. Problemowe okazały się dwa słowa: guiso y aletría. Czasownik guisar oznacza w języku hiszpańskim dusić, jednak z duszeniem kojarzą mi się przede wszystkim gulasze, a to danie bardziej niż gulasz przypomina gęstą zupę, więc po krótkich przemyśleniach dzisiejsze guiso zostało gęstą zupą. O znaczeniu drugiego słowa nie miałam najmniejszego pojęcia,  po czym przeczytałam u autorki przepisu, że aletría to fideo gordo, czyli krótki makaron używany najczęściej do przygotowania fideuá (potrawa podobna do paelli, lecz zamiast ryżu dodaje się do niej makaron) i nazywany tak w Regionie Murcji. To właśnie stamtąd pochodzi dzisiejsze guiso z klopsikami z dorsza, makaronem, ziemniakami, karczochami i groszkiem; w sam raz na nadchodzące chłodne dni, bo sycące i rozgrzewające.


20 października 2014

Klopsiki w sosie pomidorowym (Albóndigas en salsa de tomate)

Kiedy przed kilkoma laty postanowiłam założyć bloga, nawet przez moment nie przyszło mi do głowy, że tak bardzo zaangażuję się w gotowanie, fotografię kulinarną i pisanie postów. Od samego początku postanowiłam, że nic na siłę, że będę to robić tylko i wyłącznie wtedy, kiedy będę miała na to ochotę. Tak się jakoś złożyło, że przez ostatnie 3 miesiące zrobiłam sobie przerwę w blogowaniu, zamiast pisać i fotografować to co w danym dniu ugotowałam, wolałam po prostu gotować dla własnej przyjemności; nie tylko potrawy hiszpańskie, ale przede wszystkim te z ''dawnych'' lat, polskie. Stąd w moim letnim jadłospisie często pojawiał się chłodnik z buraków, kopytka, pierogi, kalafior z masłem i bułką tartą czy rolady wołowe. Na szczęście tak to zwykle bywa, że po burzy wychodzi słońce i od kilku tygodni, z każdym dniem nabieram większej ochoty na wznowienie działalności bloga. Zaczęłam na nowo wyszukiwać i wymyślać hiszpańskie przepisy i oczywiście je testować. Ten dzisiejszy wypróbowałam pod koniec lata, gdy stragany uginały się pod ciężarem soczystych, dojrzałych i niesamowicie czerwonych pomidorów. Klopsiki w sosie pomidorowym to jeden z klasyków hiszpańskiej kuchni. Spotkacie się z nimi zarówno w barach tapas jak i w restauracjach serwujących tradycyjne hiszpańskie potrawy. 


30 lipca 2014

Sałatka z brokułami i serem feta

Brokuł nie jest warzywem pojawiającym się w przepisach na tradycyjne hiszpańskie dania, jednak ze względu na swoje walory odżywcze jest on doceniany coraz częściej również w tej części Europy. Brokuły często podaje się tutaj jako dodatek do mięs, owoców morza lub ryb, lub dodaje się je do sałatek. Dzisiejsza sałatka zainspirowana przepisem, który znalazłam na stronie z kuchnią peruańską (www.yanuq.com) to ugotowane al dente (na parze lub w wodzie) różyczki brokuła, do których dodałam ser feta (który zastąpić możecie twarogiem), orzeszki piniowe i rodzynki. Sos, którego użyłam do sałatki, to majonez wymieszany z jogurtem naturalnym; jeśli jednak wolicie mniej kaloryczną wersję, proponuję zastąpić go samym jogurtem lub po prostu skropcie sałatkę dobrej jakości oliwą z oliwek wymieszaną z odrobiną octu winnego.


21 lipca 2014

Cukinie nadziewane kurkami i szynką serrano

Lubię czasami przejść się po targu la Boquería i poszukać warzyw czy owoców, których w innych miejscach po prostu nie znajdę, a za którymi - zwłaszcza latem - bardzo tęsknię. Nie da się ukryć, że to właśnie tam można kupić, przeróżne najdziwniejsze jadalne rzeczy. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że wielu Hiszpanów nie wie co to rabarbar czy agrest, nie ma pojęcia o istnieniu czerwonej porzeczki i nie odróżnia czarnej porzeczki od jagód. Kupno tych właśnie owoców jest tutaj praktycznie niemożliwe, ale czasami na Boquería, pojawiają się takie ''dziwne rzeczy'' - w zeszłym roku znalazłam tam rabarbar; przeraziła mnie niestety cena: 10 euro za 1kg!. Podczas ostatniej wycieczki nie trafiłam niestety na porzeczki czy jagody, ale za to znalazłam okrągłe cukinie, które nie są tutaj czymś powszechnym. Jak tylko je zobaczyłam pomyślałam o farszu z kurkami i szynką serrano; więc z zakupionymi cukiniami udałam się bez chwili namysłu na stoisko z grzybami. Do domu wróciłam bez porzeczek i jagód, ale za to z pomysłem na pyszny obiad:).

1 lipca 2014

Ryż z boćwiną, białą fasolą i ślimakami

Mam nadzieję, że ślimaki w tytule Was nie odstraszyły:)... Jeśli nie macie ochoty na ślimaki, zapewniam Was, że danie smakuje równie dobrze bez nich, choć to właśnie one dodają mu charakteru:) - wybór należy do Was:). Ślimaki zawsze kojarzyły mi się z kuchnią francuską i dlatego zdziwiłam się bardzo widząc, że także w Hiszpanii doceniane są ich walory smakowe i są one kluczowym elementem wielu tutejszych tradycyjnych potraw. Ślimaki dodaje się często do dań z ryżem, w których łączy się je z królikiem, tuńczykiem, dorszem czy z mięsem przepiórczym. Przygotowuje się je także z różnymi sosami, często z pikantnym sosem pomidorowym lub faszeruje się je np. masłem czosnkowo-pietruszkowym. Najsmaczniejsze ślimaki jadłam podczas pobyty w Sewilli, gdzie w prawie każdym barze tapas podaje się je w odrobinie przepysznego bulionu - podczas 3-dniowego pobytu jadłam je tam 3 razy i zawsze były wyśmienite:). Oprócz ślimaków lądowych, w Hiszpanii jada się także ślimaki morskie np. galicyjskie małe ślimaki o szaro-czarnym zabarwieniu zwane caramuxos lub występujące w Morzu Śródziemnym, większe od tych lądowych, ślimaki zwane cañaillas

26 czerwca 2014

Żabnica z małżami

Już po San Juan (święty Jan), a ja jak zwykle nie zdążyłam z przepisem na tradycyjną katalońską, słodką ''kokę'' (hiszp. coca) przygotowywaną specjalnie na noc poprzedzającą dzień św. Jana (mam nadzieję, że uda się w przyszłym roku:)). Zapewne zastanawiacie się co to jest ta coca de Sant Joan (hiszp. coca de San Juan)?. To po prostu owalna drożdżówka z kandyzowanymi owocami i orzeszkami pinii lub z kremem. Bardziej oryginalna jest - również popularna w tym dniu - coca de chicharrones (kat. coca de llardons), czyli ciasto francuskie ze skwarkami, orzeszkami pinii i cukrem. 

Tradycyjnie noc tę spędza się tutaj na plażach, gdzie przynosi się prowiant, rozpala ogniska i miło spędza się czas w gronie przyjaciół. Barcelońskie plaże w niczym nie przypominają tej bardzo przyjemnej tradycji, gdyż tutaj głosy i myśli zagłuszone są hałasem i hukiem wystrzeliwanych petard; dlatego od kilku lat zamiast na plażę wybieram się na ulicę. W wielu punktach miasta (w mojej dzielnicy na skrzyżowaniu ulic) rozpala się ogniska, do których wrzuca się stare meble i inne nienadające się do użytku drewniane przedmioty. Poza tym wzdłuż ulic rozstawia się stoły, przy których biesiadują mieszkańcy pobliskich mieszkań; jedząc, pijąc, słuchając muzyki (często na żywo) i czasami nawet tańcząc. 

Dziś trochę z innej beczki.....zamiast ''koki'' żabnica z małżami:).


19 czerwca 2014

Sałatka pomidorowa na podściółce z salmorejo

Ostatnio dopadła mnie nieodparta ochota na pomidory i choć na te ''prawdziwe'': pachnące, krwiście czerwone i soczyste trzeba niestety jeszcze trochę poczekać, nie mogłam powstrzymać się przed zrobieniem tej przepysznej sałatki:). O hiszpańskim kremowym chłodniku pomidorowym zwanym salmorejo (czyt. salmoreho) pisałam już tutaj. Jest on trochę podobny do gazpacho, lecz bez papryki, cebuli czy ogórka i z większą ilością oliwy z oliwek i chleba - przez co jest on bardziej kaloryczny od gazpacho oraz kremowy. Salmorejo w tej sałatce jest czymś w rodzaju podściółki dla pozostałych składników sałatki: pomidorów, koziego sera, bazylii i awokado, które z nim wymieszane tworzą prawdziwy pomidorowy festyn:). 

16 czerwca 2014

Gazpacho z czereśniami

Jak co roku przez najbliższe 4 miesiące zamierzam na okrągło jeść gazpacho, bo tylko dzięki tej lodowatej zupie da się przeżyć upalne i wilgotne dni w barcelońskim mieszkaniu bez klimatyzacji:). Kiedy przed prawie dziesięcioma laty po raz pierwszy spróbowałam prawdziwego tradycyjnego gazpacho, a było to we wspomnianej już na blogu andaluzyjskiej wiosce Laujar de Andarax,  nawet przez moment nie wpadło mi do głowy, że może istnieć tyle jego wariantów. Do tej pory na blogu pojawiło się gazpacho tradycyjneburaczanedyniowe i arbuzowe; dziś kolej na gazpacho z czereśniami na podstawie przepisu, który znalazłam na stronie znanego hiszpańskiego kucharza Martina Berasategui.


11 czerwca 2014

Przekąska zwana banderilla

Jedną z bardzo popularnych przekąsek serwowanych w barach i tawernach na północy Hiszpanii jest banderilla. W hiszpańskiej korridzie (walce z bykiem) banderilla to krótka, ozdobiona kolorowymi wstążkami - i przez to rozdrażniająca i pobudzająca byka do ataków - włócznia używana przez banderilleros (tzw. pieszych), którzy starają się wbić ją bykowi w kark. Banderilla w postaci kwaśno-pikantnej przekąski to podawany do piwa szaszłyk z zielonych oliwek, ostrej zielonej papryki konserwowej (guindilla), ogórków słodko-kwaśnych lub z zalewy octowej i kawałka ryby - najczęściej jest to sardela lub kawałek tuńczyka z puszki. Czasami dodaje się do nich konserwowe cebulki, czerwoną paprykę lub marchewkę.

5 czerwca 2014

Pieczone sardynki

Te malutkie, srebrne i delikatne rybki o charakterystycznym smaku; i co najważniejsze bardzo zdrowe, bo zawierające duże ilości kwasów tłuszczowych omega-3; najlepiej smakują prosto z grilla, lecz zapewniam Was, że upieczone w piekarniku też są wyborne:). Przy wybieraniu rybek pamiętajcie o tym, że świeże sardynki powinny być srebrzyste i błyszczące, a ich oczy nie powinny być zapadnięte ani żółtawe, lecz jasne i krystaliczne. Poza tym świeże ryby pachną morzem, a nieprzyjemny i intensywny zapach zazwyczaj oznacza, że ryba jest nieświeża.

3 czerwca 2014

Tarta z figami i kozim serem

Czy można tak bardzo lubić połączenie pewnych składników, że ma się na nie ochotę przynajmniej raz w tygodniu?. Odpowiedź brzmi: tak:). Od kiedy pierwszy raz zrobiłam sałatkę z figami, rukolą i kozim serem, a było to dokładnie we września 2012 roku, za każdym razem gdy pytam R co chciałby zjeść w weekend, w odpowiedzi słyszę: ''ensalada de higos''. Przez prawie pół roku odpowiadałam, że przecież nie ma teraz fig, a bez nich zrobienie tej sałatki jest przecież niemożliwe:). Gdy w zeszłym tygodniu zauważyłam w warzywniaku brevas (figi, które nie zdążyły dojrzeć jesienią i pozostają w stanie utajonym przez zimę, aby dojrzeć wiosną przyszłego roku) wiedziałam, że w przyszły weekend nie uda mi się uciec przed zrobieniem tak pożądanej przez ostatnie miesiące sałatki. Tym razem dla odmiany podałam sałatkę na cieście francuskim, dodając jej w ten sposób trochę kalorii. 


30 maja 2014

Nadziewane i panierowane omułki

Muszę przyznać, że - niestety - ich przygotowanie nie należy do najszybszych. Najpierw trzeba wyszorować muszle, potem je ugotować, wyjąć z nich nieżywe już żyjątka, drobno je pokroić i następnie dodać do reszty podsmażonych składników farszu. Po tym należy nadziać farszem połówki muszli, zamoczyć je w jajku i  posypać bułką tartą, a na końcu usmażyć je na złoty kolor na gorącym oleju. Takie nadziewane i następnie panierowane omułki nazywane są tutaj po prostu mejillones rellenos (nadziewane omułki) lub mejillones tigres (omułki tygrysy), dlatego, że bywają one (mniej lub bardziej) pikantne. Podaje się je na zimno lub na ciepło, jako przekąskę do wina lub piwa. 

27 maja 2014

Koktajl truskawkowo-bananowy z sokiem pomarańczowym

Od kiedy w sklepach pojawiły się truskawki - czyli mniej więcej od marca - kilka razy w tygodniu, najczęściej popołudniową porą, piję mleczny (często zwykłe mleko zastępuję mlekiem owsianym lub ryżowym) koktajl truskawkowo-bananowy. W zeszłym tygodniu wpadł mi do głowy pomysł zastąpienia mleka sokiem pomarańczowym i tak właśnie powstał dzisiejszy - w stu procentach owocowy - koktajl z truskawek, banana i świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy. Jeśli jeszcze nie próbowaliście połączyć tych trzech owoców w orzeźwiający napój, zachęcam do wypróbowania, bo naprawdę warto:) - w bardzo upalne dni do owoców proponuję dodać kilka kostek lodu:).



23 maja 2014

Dorsz z pieczoną papryką

Dorsz kojarzony jest najczęściej z kuchnią portugalską, lecz trudno nie zauważyć go także w gastronomii sąsiedniej Hiszpanii, gdzie wiele tradycyjnych potraw opiera się na tej właśnie rybie. Jednym z klasyków kulinarnych mało znanej przez turystów prowincji Zamora w regionie Kastylia i Leon jest bacalao a la tranca, czyli dorsz z sosem zwanym ajada, ze smażonych plasterków czosnku i wędzonej papryki w proszku (pimentón). Często podaje się go z ziemniakami i drobno pokrojonym jajkiem na twardo. Jest to danie przyrządzane głównie w okresie Wielkiego Tygodnia, zdominowanego przez tę właśnie rybę. Dzisiejszy przepis zainspirowany recepturą z przepysznego bloga mercadocalabajilo.com, oprócz typowej ajady zawiera także pieczoną czerwoną paprykę. 



20 maja 2014

Bakłażany w occie z czosnkiem, oliwą z oliwek i natką pietruszki

To bakłażany, które jadłam po raz pierwszy jakieś 10 lat temu w malowniczej, andaluzyjskiej miejscowości Laujar de Andarax. Mieszkałam tam u pewnej hiszpańskiej rodziny, właścicieli małego, przytulnego hotelu i restauracji, w której serwują przepyszne tradycyjne dania. Był to mój pierwszy kontakt z prawdziwą hiszpańską rodziną, z hiszpańską kuchnią i z ''żywym'' językiem hiszpańskim. Tam właśnie przygotowywano berenjenas mediterráneas, czyli bakłażany śródziemnomorskie, gotowane w wodzie z octem winnym, które następnie skrapiano obficie oliwą z oliwek i posypywano drobno posiekanym czosnkiem i natką pietruszki. Przygotowane w ten sposób bakłażany można jeść same, bez żadnych innych dodatków lub położyć je na kromce świeżego chleba i skropić dodatkowo dobrej jakości oliwą z oliwek.



14 maja 2014

Omlet ze szparagami, pomidorami i kozim serem

Maj rozpoczął się bardzo... wakacyjnie:). Najpierw była wycieczka po katalońskiej la Garrotxa (polecam tę część Katalonii wszystkim, którzy lubią długie spacery na łonie natury oraz miłośnikom wędlin i dań z białą fasolą w roli głównej - tamtejsza kiełbasa (butifarra) i drobna, biała fasola z Santa Pau to dania obowiązkowe:)), a potem była wizyta w Polsce (dużo michałków, śliwek w czekoladzie, kabanosów, drożdżówki i placek z rabarbarem no i oczywiście pierogi:). Po obżarstwie czas na coś lżejszego, dlatego od 3 dni jem tylko sałatki i ryby. Dzisiejsze danie to omlet, zwany po hiszpańsku tortilla francesaw którą zawinęłam grillowane szparagi, pomidorki koktajlowe i kozi ser - 2 podstawowe hiszpańskie tortille to tortilla española (z rozmąconych jaj i ziemniaków) oraz tortilla francesa (z samych jaj).

7 maja 2014

Gołąbki z owocami morza

Gołąbki z owocami morza to drugi już przepis z serii fusion, do której dodaję przepisy łączące kuchnię polską i hiszpańską. Po pierogach z katalońskimi zielonymi cebulkami (calçots) i sosem romesco, tym razem polecam gołąbki z krewetkami, małżami, zielonymi szparagami i boczniakami. To prosty sposób na bezmięsne i smaczne gołąbki z hiszpańskim twistem.



2 maja 2014

Sałatka z serem pleśniowym i gruszką w cieście francuskim

Połączenie gruszki z serem pleśniowym do nowości kulinarnych na pewno nie należy, ale co powiecie jeśli gruszkę owiniemy paskami ciasta francuskiego i upieczemy ją w piekarniku?. Zgodzicie się ze mną, że jest to bardzo oryginalny dodatek do dość popularnej sałatki?. Niestety nie wpadłam na ten pomysł sama, lecz podpatrzyłam go na jednym z popularnych hiszpańskich blogów La Receta de la Felicidad, którego autorka Sandra Mangas całkiem niedawno wydała też książkę Las recetas de la felicidad - niestety nie miałam jeszcze okazji jej przejrzeć, lecz biorąc pod uwagę smaczne przepisy i przepiękne zdjęcia z jej bloga, prawdopodobnie również książka przypadnie mi do gustu:). Oprócz pieczonej gruszki do sałatki dodałam też niebieski ser pleśniowy, orzechy włoskie oraz mieszankę sałat. Na końcu wszystko skropiłam sosem z oliwy z oliwek, octu balsamicznego i miodu. 


29 kwietnia 2014

Przykładowe baskijskie kanapki zwane pinchos

Małe, różnorodne pod względem kombinacji składników, często kolorowe i niezwykle apetyczne pinchos (po baskijsku pintxos) znajdziecie na ladzie każdego baskijskiego baru czy tawerny. Nazwa pincho pochodzi od patyczka wbitego w kawałek bagietki i znajdujących się na niej składników, bo w ten właśnie sposób pinchos są najczęściej podawane (czasownik pinchar oznacza kłuć). Zazwyczaj jest tak, że klient takiego baru sam bierze z tac znajdujących się na ladzie pincho, które przypadło mu do gustu i spożywa je na stojąco, popijając winem lub piwem. Nie sposób nie zauważyć, że nie wszystkie patyczki, którymi przekłute są pinchos są jednakowej długości, często różne też są ich końcówki, wskazujące na różną cenę poszczególnych pinchos. Po zjedzeniu przekąsek, na talerzu pozostają patyczki, na podstawie których kelnerzy obliczają wysokość rachunku. Zapewne zastanawiacie się jaka jest różnica między pincho i tapa. Otóż według Real Academia Española, tapa to mała porcja jedzenia podawana jako dodatek do napoju, pincho natomiast to porcja jedzenia spożywana jako aperitif, którą czasami przekłuwa się patyczkiem. A teraz czas na moje wczorajsze pinchos:
  1. Pincho z hummusem z dodatkiem pieczonych buraków z plasterkami awokado, zieloną papryczką chili w zalewie octowej i kiełkami rzodkiewki.
  2. Pincho z serem pleśniowym, gruszką, orzechami włoskimi i miętą.
  3. Pincho z papryką piquillo (pimiento del piquillo) z sardynką i sardelą oraz posiekanym szczypiorkiem.


25 kwietnia 2014

Sałatka z zielonymi szparagami i ogórkiem

Zdecydowanie za szybko pojawiają się w tym roku wszystkie nowalijki:). Jeszcze nie zdążyłam nacieszyć się karczochami, a już pojawił się bób i zielony groszek, które teraz pomału odchodzą w zapomnienie, ustępując miejsca zielonym i białym szparagom. Pierwszy tegoroczny przepis z tym warzywem, to bardzo prosta w przygotowaniu sałatka z zielonymi szparagami, ogórkiem i sałatą rzymską; z dużą ilością świeżej kolendry, szczypiorku i suszonego estragonu oraz ze słodko - kwaśnym sosem z dodatkiem francuskiej musztardy gruboziarnistej i miodu.

22 kwietnia 2014

Pączki z dorsza

Podstawowymi składnikami ciasta na buñuelos - zarówno słodkie, jak i wytrawne - są: mąka, jajka, mleko lub woda oraz proszek do pieczenia lub soda. Porcje przygotowanej masy smaży się następnie na oliwie. Wśród słodkich buñuelos najbardziej znane są buñuelos de viento (''wietrzne  pączki'') nazwane tak ze względu na swą lekkość oraz dlatego, że mają w środku dużo powietrza - często też wypełnia się je kremem zwanym crema pastelera (buñuelos de crema). W Katalonii, Walencji i na Wyspach Balearskich spotkacie wiele różnych typów tych słodkich i malutkich pączków, do których masy czasami dodaje się zwykłe lub słodkie ziemniaki, ser Mahón, suszone figi (Wyspy Balearskie) lub dynię (Walencja). Oprócz słodkich buñuelos, praktycznie w całej Hiszpanii, Portugalii oraz we Włoszech i Francji, robi się pączki wytrawne, z których najbardziej popularne są buñuelos de bacalao, czyli pączki z dorsza - popularne w okresie Wielkiego Postu i w Wielkim Tygodniu. Masa na hiszpańskie buñuelos de bacalaooprócz podstawowych składników (mąka, soda, woda lub mleko i jajka), zawiera odsolonego i rozdrobnionego dorsza, czosnek, natkę pietruszki i czasami cebulę oraz odrobinę kurkumy, która zabarwia je na żółto.



14 kwietnia 2014

Płaski chlebek z czarnymi oliwkami i sardelami

Przeglądając ostatnio książkę "The book of tapas" napisaną przez  Simone i Inés Ortega - bardzo popularne w Hiszpanii autorki wielu książek kulinarnych - natknęłam się na przepis na pan con anchoas y aceitunas, czyli chleb z filetem z sardeli i oliwkami, przypominający włoską focaccię. Nie jest to, jak pewnie się domyślacie, tradycyjny hiszpański chleb, ale skoro znajduje się w książce Simone i Inés Ortega, które są dla wielu Hiszpanów kulinarnym guru (jeśli chodzi o tradycyjną hiszpańską kuchnię), postanowiłam podzielić się z Wami tym przepisem. Chlebek zrobiony jest z mąki razowej z odrobiną masła, a na wierzchu pokryty jest czymś w rodzaju marmolady z cebuli, czarnych oliwek oraz drobno pokrojonej sardeli i odrobiny tymianku.



10 kwietnia 2014

Jajka faszerowane awokado

Tak się jakoś składa, że od dobrych kilku lat nie spędzam Świąt Wielkanocnych w Polsce i choć tutaj w Wielkim Tygodniu przygotowuje się wiele tradycyjnych potraw, nie są one jednak nawet trochę podobne do naszych wielkanocnych dań. W Hiszpanii Wielki Tydzień to przede wszystkim procesje, a jeśli chodzi o jedzenie to różnego rodzaju słodkości: torrijas, leche frita, rosquillas czy hojuelas oraz wszelkiego rodzaju dania z dorszem w roli głównej - najbardziej tradycyjne to potaje de vigilia, czyli coś w rodzaju gęstej zupy z dorszem, szpinakiem i ciecierzycą. Nie ma tutaj tradycji święcenia potraw, dzielenia się święconym jajkiem, czy lanego poniedziałku:(, i z reguły nie ma też jajek na świątecznym stole - chyba, że przypadkowo ktoś je przygotował tego dnia, dlatego aby poczuć trochę polskie święta, w tygodniu poprzedzającym Wielki Tydzień przygotowuję czasami faszerowane jajka lub piekę babkę. W tym roku zrobiłam faszerowane jajka z awokado i filetem z sardeli, z odrobiną soku z cytryny i oliwą z oliwek oraz nastawiłam zakwas na żurek. Oprócz wypróbowania przepisu na jajka z awokado, polecam też jajka faszerowane tuńczykiem i kaparami oraz zachęcam do śledzenia Smaku Hiszpanii na instagramie, gdzie postaram się umieścić zdjęcia z hiszpańskiego, a właściwie z katalońsko-kanaryjskiego Wielkiego Tygodnia:). 

7 kwietnia 2014

Faszerowane kalmary

Do tej pory pojawiło się na blogu kilka przepisów na bardzo popularne w Katalonii dania zwane mar y montaña, łączące składniki pochodzące z morza (ryby, owoce morza) z lądowymi (ogólnie chodzi tutaj o mięso: wołowina, wieprzowina) - np. Omułki z kiełbasą chorizo w sosie winno-pomidorowymKlopsy z mątwą. Dzisiejszy przepis powinien znajdować się w grupie mar-montaña-bosque (morze-góra-las), bo oprócz przedstawiciela fauny morskiej w postaci kalmara oraz mięsa wołowego jako reprezentanta lądu, zawiera także leśne grzyby. Jest to danie o bardzo ciekawym i oryginalnym smaku,  dlatego polecam je przede wszystkim tym z Was, którzy lubią eksperymentować z łączeniem różnych, często bardzo odmiennych w smaku składników.

3 kwietnia 2014

Ryż z ośmiornicą, bobem i karczochami

Wszyscy znają hiszpańską paellę, ale mało kto wie, że oprócz tradycyjnej paelli w Hiszpanii przygotowuje się wiele innych dań na bazie ryżu, nazywanych po prostu arroz, czyli ryż. W zależności od składników do niego dodanych spotkać możemy: ryż z kurczakiem, z dorszem, z królikiem, z grzybami, z różnorodnymi warzywami itd.. Poza tym dania z ryżem, mogą wyróżniać się ze względu na swą konsystencję: paella to tzw. ryż suchy (arroz seco), poza nim mamy arroz caldoso, o konsystencji zupy oraz arroz meloso, będący czymś pomiędzy dwoma poprzednimi. Ogólnie rzecz ujmując, aby uzyskać suchy ryż, czyli taki który pochłonie całkowicie bulion w czasie gotowania, powinniśmy dodać podwójną objętość bulionu w stosunku do objętości ryżu, jeśli używamy typowego ryżu do paelli zwanego bomba. Zatem aby otrzymać suchy ryż, należy na każdą szklankę ryżu wlać 2 szklanki gorącego bulionu, natomiast jeśli chcemy aby ryż był wodnisty musimy po prostu dodać więcej płynu.

31 marca 2014

Flan z kremowego serka z sosem truskawkowym

Flan to jeden z najpopularniejszych hiszpańskich deserów. Ma on bardzo lekką i kremową konsystencję i jest niestety dość kaloryczny. Ten klasyczny, przygotowuje się z jajek, mleka i cukru, które po wymieszaniu wlewa się do foremek z płynnym karmelem i następnie piecze się je w piekarniku, w kąpieli wodnej. Mleko, które używa się do przygotowania flanu, często aromatyzuje się wanilią, cynamonem i skórką cytrynową. Istnieje oczywiście wiele wariantów flanu zawierających w zależności od upodobań: migdały, owoce, czekoladę, kawę, ser, jogurt, turrón lub dulce de leche. Oprócz słodkich flanów, często przygotowuje się także flany wytrawne: z rybą, owocami morza, szpinakiem, szparagami i z czym tylko dusza zapragnie:). Na blogu znajdziecie przepis na Flan dyniowy z sosem serowymFlan szparagowy z kaparami i Flan rybny. Dziś natomiast, wykorzystując będące w pełni sezonu truskawki, postanowiłam przygotować flan z kremowego serka, który zamiast tradycyjnym płynnym karmelem, polałam sosem truskawkowym z odrobiną wanilii.

27 marca 2014

Pieczony morszczuk nadziewany krewetkami z karczochami i ziemniakami

Dziś polecam bardzo kompletne, jednogarnkowe danie z białą rybą w roli głównej. Jest ono niestety trochę praco i czasochłonne, ale czego się nie robi dla nowych doznań kulinarnych i rozpieszczenia naszych kubów smakowych:). Oprócz białej ryby w postaci morszczuka nadzianego krewetkami i sosem - lub raczej smarowidłem - z natki pietruszki, czosnku, oliwy z oliwek, soku z cytryny i odrobiny płatków chili, do naczynia żaroodpornego włożyłam też plasterki ziemniaków i karczochy, po czym zalałam wszystko bulionem rybnym z białym winem. Jeśli nie macie lub nie lubicie karczochów możecie zastąpić je fasolką szparagową, bobem, zielonym groszkiem lub różyczkami kalafiora.

24 marca 2014

Wiosenna sałatka z młodym bobem i groszkiem oraz z pesto z rukoli

Przyszła już wiosna, moi drodzy, zatem czas na porządny zastrzyk witaminowy:). Od dobrych kilku dni w warzywniakach i na stoiskach warzywnych na barcelońskich targach pojawił się młody bób i groszek. Bób to jedno z moich ulubionych warzyw, jednak zawsze jadłam go w jego szarej, ugotowanej postaci i dopiero tutaj, w Hiszpanii, spróbowałam surowych, zielonych ziarenek młodego bobu, które jem bezpośrednio po wyjęciu ich ze strączków. Taki młody bób i groszek nie wymagają nawet odrobiny gotowania, ale jeśli chcecie możecie włożyć je na 2-3 minuty do osolonego wrzątku, po czym po odcedzeniu przelać je zimną wodą by zatrzymać proces gotowania i zachować piękny zielony kolor groszku; bób niestety zrobi się trochę szarawy.

20 marca 2014

Pisto z sadzonym jajkiem

Pisto manchego lub po prostu pisto jest tradycyjnym daniem hiszpańskiej kuchni. Obecnie skład pista zmienia się w zależności od sezonu na poszczególne warzywa, ale to autentyczne tradycyjne pisto, pochodzące z La Manchy, zawierało tylko czerwoną i zieloną paprykę oraz pomidory. Często dodaje się do niego cebulę, czosnek, cukinię i bakłażany, choć niektórzy uważają, że dodając bakłażany, pisto nie jest już pistem tylko francuskim ratatouille. Serwuje się je na zimno lub na ciepło, często wraz z sadzonym jajkiem lub wędliną. Czasami podaje się je także jako przekąskę z kawałkami szynki serrano.

17 marca 2014

Tosty z sobrasadą, kozim serem i gruszką

Słyszeliście kiedyś o sobrasadzie?. Jest to hiszpańska wędlina wieprzowa, przypominająca trochę swą konsystencją polską metkę, którą z łatwością rozsmarowuje się na kawałku chleba. Podobnie jak chorizo przyprawia się ją nie tylko solą i pieprzem, ale także wędzoną papryką w proszku - stąd jej czerwonawe zabarwienie. Jest to tradycyjny produkt Wysp Balearskich, gdzie spożywa się ją zarówno podsmażaną jak i surową. W wielu tradycyjnych przepisach do sobrasady dodaje się odrobinę miodu, by w ten sposób złagodzić jej bardzo intensywny smak. 



13 marca 2014

Hiszpańska sałatka warzywna (ensaladilla rusa)

Najpopularniejsza w Hiszpanii sałatka warzywna to ensaladilla/ensalada rusa, czyli sałatka rosyjska, zwana także ensaladilla/ensalada Olivier - stworzona prawdopodobnie w 1860 roku przez Belga Luciena Olivera, szefa kuchni moskiewskiej restauracji Hermitage. Skład hiszpańskiej sałatki rosyjskiej ma jednak niewiele wspólnego z oryginalnym przepisem Luciena Olivera, do której w zależności od sezonu, dodawał on: cielęce ozorki, kawior, mięso kraba, sałatę, kapary lub wędzoną kaczkę. Hiszpańska sałatka rosyjska podobna jest do naszej sałatki warzywnej, jednak oprócz ziemniaków, marchewki, groszku i jajek dodaje się do niej także tuńczyka, zielone oliwki i grillowaną czerwoną paprykę. Niektórzy dodają do niej także paluszki krabowe i/lub pepinillos, czyli ogórki konserwowe.

10 marca 2014

Sałatka buraczana z czerwoną fasolą, rukolą i kiwi

Guapo i guapa to dwa słowa - a właściwie jedno oznaczające ładny, przystojny (pierwsze w rodzaju męskim, a drugie w żeńskim) - których będąc w Hiszpanii nie sposób, choć raz, nie usłyszeć. Zwie się nimi - w różnych codziennych sytuacjach - wszystkie dzieci, dziewczyny, chłopaków, ale nie tylko....Kilka dni temu, robiąc zakupy w pobliskim markecie, usłyszałam młodą sprzedawczynię pracującą na stoisku rybnym zwracającą się do klienta: ''¿que te pongo, guapo?'', co w wolnym tłumaczeniu oznacza ''czego sobie życzysz, przystojniaku?''. Słysząc to, odwróciłam się żeby spojrzeć na tego guapo i gdy zobaczyłam zgarbionego, łysawego staruszka uśmiechnęłam się sama do siebie i pomyślałam: to jest właśnie Hiszpania. To bardzo zabawne i zarazem przyjemne, że takie zupełnie nieświadome, spontaniczne, często mechanicznie wypowiadane słowo, może wywołać - być może tylko chwilowe, ale jednak lepsze to niż nic - zadowolenie, poprawę humoru, czy uśmiech na naszej twarzy - jestem pewna, że wywołało to nie tylko uśmiech na mojej twarzy, lecz wpłynęło także pozytywnie na nastrój tego starszego pana:). 

Dzisiejsza sałatka, podobnie jak wypowiadane w Hiszpanii słowo guapo, powstała bardzo spontanicznie, podczas sprawdzania zawartości lodówki i szafek, niemniej jednak okazała się całkowitym sukcesem pobudzającym i w pełni zadowalającym moje kubki smakowe.

6 marca 2014

Pierogi z calçots i sosem romesco

Jakiś czas temu koleżanka podsunęła mi pewien pomysł: kuchnia fusion polsko-hiszpańska. Muszę przyznać, że bardzo szybko idea ta odeszła w zapomnienie, gdyż w danej chwili nie nasunął mi się na myśl żaden konkretny przepis. W zeszły weekend jednak, podczas przygotowywania calçots, wpadł mi do głowy pomysł na pierogi z tymi katalońskimi, zielonymi cebulkami i ich nieodłącznym partnerem sosem romesco. Wczoraj je zrobiłam i subiektywnie przyznaję, że były smaczne:). W związku z tym, od dziś na blogu pojawi się nowa kategoria, którą nazwałam fusion. Będę dodawać do niej przepisy łączące kuchnię polską z kuchnia hiszpańską - dzisiejszy przepis jest pierwszym z tej serii:). O przepisie na popularne w Katalonii zielone cebulki zwane calçots, podawane z sosem salvitxada lub romesco pisałam już tutaj. Dziś natomiast przepis na pierogi z nadzieniem z pieczonych calçots (możecie je zastąpić porami lub zielonymi cebulkami) z sosem romesco i serem twarogowym. Przepis na ciasto pierogowe zaczerpnęłam od Moniki z bloga gotujebolubi.plwe wpisie Monika zapewnia, że jest to wspaniałe ciasto na pierogi jej mamy.  Z czym całkowicie się zgadzam i uważam, że ciasto z tego przepisu jest takie jakie powinno być: bardzo miękkie i lekkie.


3 marca 2014

Okładniczki z sosem czosnkowo-pietruszkowym

Wreszcie się udało!. W piątek, tak jak mnie zapewniono, znów pojawiły się okładniczki (hiszp. navajas) na stoiskach rybnych na targu Sant Antoni; wszystkie oczywiście żywe, bo tylko takie nadają się do spożycia. Te które kupiłam miały w sobie tyle sił witalnych, że gdy próbowałam zrobić im zdjęcie, jedna z nich wystrzeliła w moją stronę wodą i prawie (brakowało jakieś 5 cm) pomoczyła mi obiektyw aparatu!:). Naturalnym środowiskiem życia tych mięczaków - podobnie zresztą jak innych małży - są piaski mórz, stąd nie przestraszcie się gdy jedząc je wyczujecie zgrzytający w zębach piach:); o którym zapewne szybko zapomnicie delektując się przepysznym smakiem tych morskich żyjątek.


28 lutego 2014

Kruche ciastka, skąpane w miodzie i nasycone aromatem białego wina.

Pestiños, bo tak nazywają się przedstawione w tytule ciastka, przygotowywane są najczęściej w okresie Wielkiego Postu, a w szczególności w Wielkim Tygodniu (Semana Santa). Jak to zwykle bywa z tradycyjnymi przepisami, przepisów na pestiños jest niemal tyle ile hiszpańskich wsi. Niektórzy dodają się do nich ziarna anyżu, inni nie moczą ich w miodzie lecz posypują je cukrem, jeszcze inni zamiast w okresie Wielkiego Postu przygotowują je na święta Bożego Narodzenia. Sporne jest także ich pochodzenie - jedni uważają, że wywodzą się one z Sewilli, a inni, że to ciastka z Kordoby. Jedno jest pewne: są to ciastka andaluzyjskie, gdyż nie trudno zauważyć, że przypominają, aromatyczne i skąpane w miodzie, arabskie słodkości.


26 lutego 2014

Małże z czosnkiem i natką pietruszki oraz karczochy

Dzisiaj miały być okładniczki, jednak pech chciał, że wybrałam na nie zły dzień!. Dlaczego?. Zacznę może od początku: w zeszły piątek, poszukując inspiracji kulinarnych na nadchodzący tydzień, wybrałam się na pobliski targ Sant Antoni - lubię czasami przejść się między stoiskami, żeby zobaczyć jakie ryby, owoce morza, warzywa i owoce są akurat w sezonie. Na każdym stoisku rybnym zauważyłam okładniczki, ślimaki, wszelkiego rodzaju i wielkości małże, a na niektórych nawet kaczenice. Od razu zdecydowałam, że we wtorek (nie w poniedziałek, bo z założenia, tego dnia nie kupuje się ryb, owoców morza ani mięsa, bo są nieświeże) będą okładniczki. Tak też wczoraj przed południem poszłam po nie na targ. Ku mojemu zdziwieniu nie znalazłam ich na żadnym stoisku, a gdy zapytałam co jest grane i dlaczego w piątek wszyscy je mieli, a dziś nie ma ich nikt (trochę to dziwne, że tak nagle skończył się na nie sezon, pomyślałam) pewien miły pan powiedział, że we wtorek nie opłaca się ich sprowadzać, bo się nie sprzedają, a są to jedne z tych owoców morza, które następnego dnia nie nadają się już do spożycia. Jakaś logika niewątpliwie w tym jest... tak czy inaczej wrócę po nie w piątek. Z tego powodu dziś nie ma okładniczek, ale za to są małże, a do małży karczochy:).


20 lutego 2014

Kataloński pa amb tomàquet

Podsłyszałam kiedyś taki oto komentarz: ''W większości miejsc, w których podają pan con tomate, nie mają zielonego pojęcia jak się go przygotowuje''. Spowodował on, że za każdym razem gdy jadłam ten chleb w jakimś barze tapas lub restauracji zastanawiałam się, czy to ten właściwie przygotowany, czy też nie:). Zaczęłam szukać informacji na temat prawdziwego katalońskiego pa amb tomàquet i od tamtej pory jedno wiem na pewno: nie jest to kromka chleba posmarowana startym na tarce pomidorem, wymieszanym z oliwą z oliwek i solą!. Pan con tomate przygotowuje się wcierając w kromkę białego pieczywa dojrzałego pomidora (przekrojonego na pół), najlepiej jeśli jest to pomidor zwany tomate de colgar/tomàquet de penjar. W dawnych czasach, te właśnie pomidory pochodziły z nadwyżki letnich zbiorów i jedzone były sukcesywnie przez pozostałą część roku. Przywiązywano je jeden przy drugim na sznurku i wieszano np. na strychu, gdzie powoli sobie dojrzewały. Cechą charakterystyczną tych pomidorów jest to, że ich miąższ jest bardzo miękki, soczysty i łatwo odchodzi od skórki, w związku z tym, po wtarciu pomidora w chleb pozostaje z niego tylko skórka. Pan con tomate przygotowuje się ze świeżego pieczywa, lub z kromek chleba podpieczonych w piekarniku, tosterze lub na grillu, najczęściej jest to chleb zwany pan rústico/pa de pagès. Często, lecz nie zawsze, w pierwszej kolejności chleb pociera się przekrojonym ząbkiem czosnku. Następnie wciera się w niego pomidora, skrapia oliwą z oliwek i posypuje solą. Pa amb tomàquet można jeść bez żadnych dodatków lub np. z szynką serrano, kiełbasą chorizo czy z różnorodnymi serami. Kluczem do idealnego smaku pa amb tomàquet są bez wątpienia dobrej jakości składniki: chrupiące pieczywo, bardzo dojrzałe i soczyste pomidory oraz dobrej jakości oliwa z oliwek.


19 lutego 2014

Kurczak z suszonymi śliwkami, rodzynkami i orzeszkami piniowymi

Kurczak z suszonymi śliwkami zwany także kurczakiem po katalońsku (kat. pollastre a la catalana) to danie katalońskie - jak zresztą sama nazwa wskazuje - przygotowywane najczęściej na specjalne okazje i w dni świąteczne. Tradycyjnie pieczono kurczaka w całości i nadziewano go mięsem, kiełbasą (kat. botifarra) oraz śliwkami i orzeszkami piniowymi. Jak zapewne się domyślacie, w dawnych czasach na stołach znajdowało tylko jedno danie, które miało zaspokoić głód wszystkich domowników, dzisiaj natomiast, przy suto zastawionych świątecznych stołach, z niezliczoną ilością różnorodnych dań, ten tradycyjny faszerowany kurczak byłby raczej przesadą, dlatego zastąpiony został kawałkami kurczaka z suszonymi śliwkami i orzeszkami piniowymi. Do przygotowania tego dania używa się wina likierowego zwanego po hiszpańsku vino rancio i nazywanego potocznie winem wzmocnionym, ze względu na to, że posiada więcej alkoholu niż zwykłe wina. Jeśli nie posiadacie takiego wina, możecie zastąpić je bardzo popularnym hiszpańskim winem Jerez  (Sherry), winami: Madera, Porto, Marsala czy rumem lub koniakiem.


17 lutego 2014

Tarteletki z musem z awokado i mlecznej czekolady

Dziś proponuję nieortodoksyjne tarteletki: bez pieczenia, bez mąki, jajek i tłuszczu, z kremowym musem z awokado i mlecznej czekolady, przypominającym w smaku koktajle z awokado i odrobiną sosu czekoladowego, które odkryłam w Indonezji. Ich spód to połączenie kakao, daktyli, migdałów, płatków owsianych i soku pomarańczowego. Są one nie tylko bardzo smaczne, ale także zdrowe. Ich smak i tekstura na pewno zaskoczy - myślę, że pozytywnie - osoby niewtajemniczone w ich skład. Tak się złożyło, że zrobiłam je w zeszły piątek, czyli w walentynki, więc nie obyło się bez serca na jednej z nich:). Muszę przyznać, że trochę się stresowałam w oczekiwaniu na reakcję, lecz szybko okazało się, że zupełnie niepotrzebnie, bo tarta została zaaprobowana już po pierwszym kęsie i nawet pochwalona (muy buena!, powiedział):). Przepis zaczerpnęłam ze strony www.angiesrecipes.blogspot.com, na której znajdziecie wiele innych, bardzo oryginalnych i zdrowych przepisów.


14 lutego 2014

Tortilla z krewetkami i zielonym czosnkiem

Nie spotkałam jeszcze chyba osoby, która była w Hiszpanii i nie spróbowała tradycyjnej hiszpańskiej tortilla de patatas, zwanej także tortilla española, będącej odmianą omletu z jajek i smażonych ziemniaków, do której niektórzy dodają też cebulę - przepis na nią tutaj.

Tortillę je się na śniadanie, obiad lub kolację, czyli po prostu wtedy kiedy ma się na nią ochotę. Znajdziecie ją w karcie dań wszystkich barów i restauracji serwujących tapas, gdzie podaje się ją najczęściej na zimno, pokrojoną na trójkątne kawałki i położoną na kawałku chleba. W Hiszpanii bardzo popularne jest też serwowanie tortilli w kanapce z bagietki, podawanej na zimno lub na ciepło, która jest chyba - wraz z kanapką z szynką serrano - najczęściej kupowanym posiłkiem na hiszpańskich stacjach kolejowych i lotniskach.

Istnieją oczywiście liczne odmiany tortilli: z grzybami, z szynką, z warzywami, ze szpinakiem i serem czy ta którą dziś Wam proponuję, czyli tortilla con gambas y ajetes (tortilla z krewetkami i zielonym czosnkiem). Tak naprawdę, kombinację krewetek i zielonego czosnku częściej spotkacie w jajecznicy, czyli revuelto niż w torilli, lecz ja wolę ją w tej drugiej wersji:). Tortilla jest bardzo smaczna, ale niestety po zjedzeniu jej będziecie zionąć czosnkowym zapachem, więc na wszelki wypadek nie umawiajcie się w tym dniu na jakieś ważne spotkania:). 

12 lutego 2014

Karczochy faszerowane pieczarkami

Będąc w pełni sezonu na karczochy trudno jest przejść obojętnie obok straganów uginających się pod pięknymi karczochowymi kwiatami, dlatego to właśnie one zagościły dziś na moim stole. Można je przygotować na bardzo wiele sposobów: surowe, gotowane, smażone, panierowane, grillowane, itd., lecz ja najbardziej lubię te pieczone z odrobiną oliwy z oliwek i soli. Jedzenie ich przygotowanych w ten sposób jest w pewnym sensie zabawą, która polega na odrywaniu zewnętrznych liści - zbyt twardych, żeby je jeść - by dostać się do ich delikatnego rozpływającego się w ustach środka, zwanego sercem (hiszp. corazón).

Dzisiejszy przepis to karczochy faszerowane pieczarkami podsmażonymi z cebulą, posypane tartym serem i następnie grillowane w piekarniku. Przed zabraniem się do przygotowania karczochów polecam kilka praktycznych wskazówek:
  • Karczochy zachowają dłużej świeżość jeśli przechowujemy je w lodówce zawinięte w worek foliowy.
  • W trakcie ich przygotowania najlepiej założyć gumowe rękawiczki, aby zapobiec powstaniu ciemnych plam na dłoniach. 
  • Po obraniu bardzo szybko czernieją, dlatego zaleca się włożyć je do wody z sokiem z cytryny.

10 lutego 2014

Chrupiące ciasteczka pomarańczowo-migdałowe

Chrupiące i aromatyczne ciasteczka w kształcie dachówki i dlatego nazywane w Hiszpanii tejas (teja po hiszpańsku to dachówka), są znakomitym dodatkiem do kawy lub herbaty. Ich jedynym mankamentem jest tylko to, że zawierają dużo cukru, który karmelizuje się podczas pieczenia - to bynajmniej nie jest żadną wadą ciasteczek, lecz dopełnia ich nietuzinkowy smak. Poza karmelem wyczuwa się w nich pomarańcze - dzięki dodaniu soku i skórki pomarańczowej - oraz kawałki migdałów, które nadają im dodatkowej chrupkości.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...